
Pielęgnacja włosów jest dla mnie bardzo ważna i przeważnie powracam do sprawdzonych kosmetyków, ale czasem zachce się coś przetestować nowego. I tak dzięki portalowi Wizaż trafiłam do mnie nowa seria kosmetyków Herbal Essences Bio:Renew Potent Aloe, w której skład wchodzi szampon, odżywka i odżywka w sprayu. Na Wizażu seria ta zdobyła duże uznanie, ja natomiast chyba jestem jakimś odmieńcem. Ale zacznijmy od początku.
Eksperci Kew dbają o pochodzenie i jakość składników użytych w kolekcjach Herbal Essences. Za pomocą technologii botanicznych „odcisków palców” udało im się wyróżnić najsilniejszy aloes, który jest ponad sześciokrotnie bardziej skoncentrowany, niż ten zawarty w pozostałych produktach z linii Herbal Essences bio:renew. Eksperci ustalili ponadto, że jest on bardzo wysokiej jakości oraz zawiera cenne polisacharydy, które korzystnie wpływają na włosy: rewitalizują, przywracają im życie, chronią przed dalszymi uszkodzeniami i łamaniem, pozwalając nam wyglądać i czuć się świetnie. Tak jak chciała Matka Natura!
Super że na produkcji aloesu nie cierpią wykorzystywani pracownicy. To ważne dla mnie. Opis faktycznie obiecujący ale szkoda że działanie nie satysfakcjonuje.
OdpowiedzUsuńDla mnie też jest ważne i chyba dla każdego normalnego człowieka. Moja skóra głowy jest tak samo wrażliwa jak na pozostałej części ciała pewnie, bo dużo kosmetyków ją podrażnia.
UsuńMam atopowe zapalenie skóry głowy, więc nie zaryzykuję testowania tych kosmetyków.
OdpowiedzUsuńOjjj to nawet nie patrz na te kosmetyki, szkoda skóry! Mnie dłonie swędzą nawet po przepierce.
UsuńSzkoda, że szampon się nie sprawdził tak do końca :/ Zapowiadał się obiecująco
OdpowiedzUsuńNiestety, więcej fantazji niż rzeczywistości.
UsuńNie znałam wcześniej tych kosmetyków, ta dwufazowa odżywka wydaje się fajna;)
OdpowiedzUsuńZawsze możesz wypróbować :)
UsuńWiele osób jest uczulone na aloes, nie dla każdego jest on dobry. Może ty też Dorotko, ale fajnie, że piszesz prawdę.
OdpowiedzUsuńMam całą serię z wyciągiem z aloesu do twarzy i nic się nie dzieje. W tych kosmetykach niby skład jest naturalny, ale szkodliwych składników też nie brakuje :/
UsuńMam złe doświadczenia z Herbal Essence's. Wydaje mi się też, że po tym zestawie mogłabym mieć podobne rewelacje na skórze głowy co i Ty. Dzięki za opinię.
OdpowiedzUsuńNie ma za co, piszę zgodnie ze swoimi odczuciami. Najwidoczniej ich składy nie są dla nas :)
UsuńNie miałam nigdy tej serii, szkoda że się nie spisały w pełni i podrażnienie wywołały. Trzeba szukać dalej
OdpowiedzUsuńPozdrawiam : )
No tym razem nie wyszło. Szkoda, bo fajnie się zapowiadały :)
UsuńTeż pomyślałam, że to może uczulenie na aloes, ale widzę, że wcześniej w komentarzu napisała pani, że inne kosmetyku nie robią problemu.
OdpowiedzUsuńJa nawet nie kojarzę czy miałam jakieś kosmetyki z tej marki. Niby ciekawe, ale jednak trochę jest strach, że może być u mnie podobnie.
Lepiej uważać, bo pal sześć wydaje pieniądze, ale skóry szkoda ;)
UsuńOstatnio miałam jakiś szampon aloesowy, ale nie polubiłam się z nim :p
OdpowiedzUsuńSzkoda, ale na szczęście nie wszystkie z aloesem są takie wredne ;)
Usuńbardzo się poślubiałam ostatnio z wyrobami z dodatkiem aloesu:) super działa tez na skórę buzi
OdpowiedzUsuńU mnie też się świetnie sprawdzają kosmetyki z aloesem, ale nie te :p
UsuńOstatnio tez miewam problemy ze skórą głowy po jakichś specyfikach, ale póki co próbuję rozpoznać po czym. Ten zestaw na pewno nie jest dla mnie :D
OdpowiedzUsuńJa na szczęście wiem po czym mnie to spotkało. Nawet dłonie swędzą, kiedy czyszczę tym pędzle :p Zestawu nie polecam dla wrażliwej skóry :D
UsuńDorotko współczuję tych podrażnień, a tak pięknie opisałaś te kosmetyki, że aż mi się chciało kupić.
OdpowiedzUsuńAle się nie skuszę.
Zawsze staram się pięknie opisać, być może na bardziej odpornej skórze lepiej się sprawdzi ;) Nie nalegam na kupno ;)
UsuńKiedyś częściej używałam kosmetyków tej marki. Dzięki za przypomnienie :)
OdpowiedzUsuńTo się cieszę, że na testy tych kosmetyków się nie załapałam.
OdpowiedzUsuńMoje włosy łatwo wszystko obciąża, więc nie byłabym zadowolona..
No i szok, że Cię wysypało po szamponie!
Odżwykami nigdy nie gardzę :D
OdpowiedzUsuńWielką szkoda, że te kosmetyki nie spełniły Twoich oczekiwań :(
OdpowiedzUsuńU mnie ta seria wypadła bardzo pomyślnie, ale moje włosy lubią wszystkie szampony i nigdy im nic nie było ;)
OdpowiedzUsuńSounds good. I don't know these :-D
OdpowiedzUsuńOO brzmi bardzo fajnie, moje włosy wręcz uwielbiają aloes, koniecznie muszę przetestować, pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńAż dziwnie widzieć tak kolorowe kosmetyki u ciebie :)
OdpowiedzUsuńA co w tym dziwnego, hę ;D
Usuń