.jpg)
Koreańskie maski w płachcie stały się ulubieńcami w mojej pielęgnacji. Z przyjemnością poznaję coraz to nowsze, ale nie wszystkie. Ze względu na wrażliwą skórę, zwracam też uwagę na ich skład. Kolejną poznaną maską jest maska nawilżająca British Rose Hydrating Mask Huangjisoo.
Naturalna maska w płachcie o intensywnym działaniu nawilżającym i łagodzącym. Dzięki zawartości wody kwiatowej z róży stulistnej, skwalanu i rumianku błyskawicznie nawilża, przywraca skórze świeżość, miękkość i młody, pełen blasku wygląd. 98% składników to składniki naturalne.
Sposób użycia:
- Przed zastosowaniem oczyść twarz,
- otwórz delikatnie opakowanie,
- wyjmij maskę,
- rozłóż, następnie nałóż na twarz odpowiednio dopasowując otwory w płachcie do kształtu swojej twarzy.
- Pozostaw maskę na twarzy przez 10-12 minut.
- Zdejmij maskę i delikatnie wklep w skórę opuszkami palców pozostałość esencji.
- Resztę pozostaw do wchłonięcia.
Bardzo lubię take maski, zwłaszcza uczucie chłodzenia na twarzy co jest dla mnie szczególnie cenne zwłaszcza latem. Różana maska w sam raz dla mojej cery tym chętniej przetestuję
OdpowiedzUsuńMam teraz mocno przesuszoną skórę i takie maski często stosuję. Akurat tej jeszcze nie znam. Chętnie ją kupię.
OdpowiedzUsuńfajny skład :)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię takie maski :D
OdpowiedzUsuńJa nie bardzo lubię maski w płachcie... Zimno mi w nich:D
OdpowiedzUsuńNo nie :D Nie mogę powiedzieć, żebym marzła w masce :D :D :D
UsuńLubię tego typu maseczki, szczególnie gdy dobrze nawilżają, odżywiają :)
OdpowiedzUsuńMaska w płachcie o zapachu róży i dająca takie wrażenia na skórze to musi być coś cudownego.
OdpowiedzUsuńNie miałam okazji jej używać.
OdpowiedzUsuń