Po menopauzie można zauważyć, że skóra staje się cieńsza, traci swój blask, wolniej się regeneruje. W czasie snu łatwiej ulega zagnieceniom, czego przyczyną jest powstawanie zmarszczek sennych. Chociaż rzadko widzę u siebie zagniecenia na twarzy po nocy, nie chciałam specjalnie na to czekać, tym bardziej, że krem na noc to uzupełnienie mojej pielęgnacji. Do kompletu wybrałam nie inaczej jak krem Neovadiol Rose Platinium na noc Vichy.
Jest to krem o cudownym delikatnym, świeżym różanym zapachu i przyjemnej nietłustej, ale bogatej konsystencji.
Krem zamknięty jest w typowym dla marki Vichy szklanym słoiczku, (pojemność 50 ml) zabarwionym na różowy kolor, zakręcanym białą nakrętką wykonaną z solidnego tworzywa. Przed otwarciem zabezpieczono go foliową banderolą.
Najwięcej informacji znajduje się jednak na dołączonym kartoniku.
Bardzo cenią sobie nawilżenie w kosmetykach, ponieważ zmagam się z suchą skórą twarzy.
OdpowiedzUsuńTo tak jak u mnie :) Krem świetnie nawilża :)
UsuńLubię kosmetyki z Vichy, ale tego kremu jeszcze nie znam :)
OdpowiedzUsuńJak będziesz miała okazję, to wypróbuj, polecam :)
UsuńLubię różane kosmetyki :D
OdpowiedzUsuńPrzybijam pionę :D
UsuńHej, czy ta seria jest tylko dla pań po menopauzie? Patrząc na składniki odżywcze sama zastanawiam się nad kupnem, a nie wiem czy będą odpowiednie dla mojej cery
OdpowiedzUsuńKrem na pewno może pomóc skórze po menopauzie, ale raczej powinien być bardziej przeznaczony do potrzeb skóry niż wieku ;) Jeśli czujesz potrzebę, nie czekaj :)
UsuńCieszę się, że jesteś zadowolona!
OdpowiedzUsuńU mnie Vichy nie zadziałał tak fajnie, jeśli chodzi o zmarszczki😁😉
Ale buzia była po nim rzeczywiście świetnie nawilżona.
Na to składa się wiele różnych czynników, to też warto wziąć pod uwagę :) Cieszę się jednak, że jesteś zadowolona z nawilżenia :)
UsuńJestem w menopauzie ale wywołanej sztucznie (poprzez chemioterapię). I widzę, jak moja skóra się zmieniła. Muszę uważać co używam. Lubię kosmetyki tej marki. I dobrze, że nie ma tej tłustej formuły. Nie lubię takich kremów, wolę te lżejsze, ale dające efekt. Muszą być "bogate" tak jak wspominasz. I widzę, że ma dobrą wydajność.
OdpowiedzUsuńDa się żyć nawet po tej sztucznej menopauzie, u mnie też nastąpiła przedwcześnie ;) Krem jest nie tylko wydajny, ale też skuteczny :)
Usuńlubię gdy krem szybko sie wchłania, przyjemna aplikacja też należy do plusów.
OdpowiedzUsuń