Włosy blond, zarówno naturalne jak i te farbowane wymagają specjalnej pielęgnacji. Ze względu na możliwość zniszczenia i odbarwienia nie wystarczy im zwykły szampon, który potrafi zrobić z włosów siano. Po przetestowaniu różnego rodzaju szamponów, postanowiłam sięgnąć po Davines Heart of Glass Silkening. Szampon ten stosuję od prawie dwóch miesięcy.
mpon ten bogaty jest w ekstrakt z owoców Jagua Blue, który niweluje niepożądane żółte refleksy. W swoim składzie szampon zawiera również kompleks Biacidic Bond oraz ekstrakt z baobabu o właściwościach regenerujących i wzmacniających. Dzięki obecności wymienionych składników można zauważyć jego działanie:
- delikatnie oczyszcza, wzmacnia i odżywia włosy
- Podkreśla oraz rozświetla naturalne i farbowane odcienie blondu
- Zawiera naturalne pigmenty, które zabezpieczają przed niepożądanym przesyceniem koloru.
- Nałóż odrobinę szamponu na skórę głowy i wilgotne włosy, delikatnie masując kolistymi ruchami
- Następnie dokładnie spłucz pod bieżącą wodą
- Powtórz w razie potrzeby
Ja nie jestem blondynką, ale fajnie że tobie tak dobrze się sprawdza kochana.
OdpowiedzUsuńPrzy blond to naprawdę ważna rzecz by myć dobrym szamponem.
OdpowiedzUsuńNie znam tego produktu. Może dlatego, że jestem brunetką. :)
OdpowiedzUsuńMuszę się przyjrzeć temu szamponowi!
OdpowiedzUsuńMarki nie znam.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci służy:))
Nie znam firmy. Ale niech służy. Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę ta markę. Ja mam ciemne włosy, więc nie skorzystam, ale moja mama ma blond włosy to może kiedyś się na niego skusi. Super, że Ci się sprawdził :)
OdpowiedzUsuńCiekawe opakowanie, jakoś zwróciłam na nie uwagę przeglądając Twój wpis z ulubieńcami. Super że szampon tak traktuje włosy że nie trzeba po nim odżywki, super
OdpowiedzUsuń